Każdy z nas jest Dyrektorem Własnego Życia. Ale nie każdy sobie z tego zdaje sprawę.
Blog > Komentarze do wpisu

Proces to jest to

Miałem niedawno okazję uczestniczyć w szkoleniach z Zarządzania Strategicznego i Procesowego, organizowanych przez Politechnikę Warszawską. Całodzienne dyskusje z ludźmi z różnych branż, od Związku Banków Polskich po prywatny ZOZ, i z praktykami podejścia kaizen (jak Mariusz Bednarek), prowadziły do jednego wniosku - podejście procesowe jest logiczne i intuicyjne, a jednocześnie rzadko stosowane. Dlaczego?
Po pierwsze, na poziomie organizacji wiąże się to ze zmianą sposobu organizowania pracy. 
Po drugie, na poziomie menedżerów wiąże się to z oddaniem władzy i podzieleniem się odpowiedzialnością.
Po trzecie, na poziomie ludzi wiąże się to z postawą, gdzie klientem jest każdy odbiorca mojej pracy i gdzie fundamentem współpracy jest zaufanie.
Ograniczenia, które się wiążą z tymi poziomami, to odpowiednio:
- niedojrzałość organizacyjna (kiedyś budowałem dział marketingu w firmie notowanej przez kilka lat na GPW)
- upatrywanie większych korzyści w dominacji, zamiast współpracy i głęboko zakorzeniony "carski" model zarządzania (gdzie hierarchia to rzecz święta)
- naturalna ludzka tendencja do ograniczania wysiłku sprowadzona do robienia "tyle, co mi każą".
Niemniej obserwuję właśnie ekipę wymieniającą rury w moim mieszkaniu - mają materiały pod ręką (żadnego latania po złączki gdzieś tam), wiedzą, co mają robić, sami z siebie rozwiązują powstające problemy i posiadają wszystkie kwity do podpisania dla spółdzielni. Jednym słowem mają kompletny i działający proces, którego efektem będą wymienione rury. 
A jakby tak wykorzystać ich doświadczenie jako konsultantów? ;) 
wtorek, 13 kwietnia 2010, mattheoing

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: